
Trafiłem do schroniska bardzo wycofany i nieufny w stosunku do człowieka, co przejawiałem dość wrogim nastawieniem przy próbach kontaktu. Po długim okresie pracy przez wolontariuszy pokazałem jednak swoją zupełnie odmienną stronę. Gdy już udało mi się zaufać i wyjść na pierwsze spacery okazało się, że pięknie chodzę na smyczy, jestem ciekawy okolicy i chętnie współpracuję z człowiekiem. Aktualnie sam już szukam kontaktu i bliskości ze znanymi sobie osobami - zaczepiam łapką, a nawet czasem podaruję delikatnego buziaka. Szukam człowieka, który da mi czas, pozwoli zaufać i w efekcie zyskać moją wspaniałą przyjaźń.
Umów na randkę