
Przeszłam niesamowitą metamorfozę od chowającej się przed ludźmi do ostrożnej, ale czułej pieszczoszki. Sama podchodzę do ludzi i nieśmiało zabiegam o głaskanie. Nadal jestem ostrożna w kontaktach, ale przestałam traktować opiekunów jak najgorszych wrogów. Powoli przekonuję się, że ludzie nie są tacy źli, a nawet, że mogą się przydawać do takich przyjemności jak mizianie, serwowanie smakołyków czy zabawa. Zachowuję się koleżeńsko wobec mruczków, które znam dłużej oraz podejrzliwie wobec nowych koleżanek i kolegów. Wymagam cierpliwego i wyrozumiałego podejścia. Ale jeśli dasz mi szansę - mogę Cię zaskoczyć!
Umów na randkę